Mazurskie bikepacking

🚴‍♀️🌿 BIKEPACKING NA MAZURACH – 4 DNI, JEZIORA I KOBIECA PRZYGODA! 💙

Co to był za piękny weekend! 😍 W tym roku zabrałam dziewczyny na bikepacking na Mazurach i już wiem, że to przygoda, którą koniecznie musimy powtórzyć!

🚲 Dzień 1 – z Giżycka za Węgorzewo

Przyjechałyśmy samochodami do Giżycka, a dokładniej do Wilkasów, zostawiłyśmy auta i od razu wskoczyłyśmy na rowery! Naszym pierwszym celem było zakwaterowanie za Węgorzewem.

Po drodze? Oczywiście kąpiel w jeziorze! ☀️ Pogoda była przepiękna, więc po chwili relaksu, owinięte ręcznikami, ruszyłyśmy dalej.

Na miejscu czekały na nas kolorowe, drewniane domki, mnóstwo zieleni, jacuzzi w otoczeniu natury i śpiew ptaków. A rano? Przepyszne, swojskie śniadanko, które dodało nam energii na kolejny dzień! 🥰🌳

🚲 Dzień 2 – około 70 km i kierunek Mikołajki

Z uśmiechami na twarzach ruszyłyśmy w dalszą drogę. Czekała nas dłuższa trasa, ale takie widoki sprawiały, że chciało się jechać bez końca!

Cudowne ścieżki wzdłuż jezior, mazurskie krajobrazy i postoje, podczas których raz po raz wskakiwałyśmy do wody. 💦 Czy może być coś lepszego niż rower, słońce i kąpiel w jeziorze w środku dnia?

Wieczorem dotarłyśmy do Mikołajek. 💙

🚲 Dzień 3 – z Mikołajek do Pisza

Po śniadaniu w porcie ruszyłyśmy dalej. Pogoda zaczęła się zmieniać, pojawił się wiatr… Idealne warunki na windsurfing! 🌬️🏄‍♀️ Tym razem jednak zostałyśmy przy rowerach.

Jadąc nieco pod wiatr, przez przepiękne lasy, dotarłyśmy do kolejnego wyjątkowego miejsca w Piszu. Zmęczone, ale szczęśliwe, cieszyłyśmy się kolejnym dniem tej mazurskiej przygody.

🚢 Dzień 4 – powrót z przygodami!

Niestety, wszystko, co piękne, szybko się kończy. Nasze samochody czekały w Wilkasach, więc trzeba było wcześniej wstać i ruszyć w drogę powrotną.

O 9:00 wypływał prom z Rucianego-Nidy do Mikołajek. Po małych przygodach udało nam się dotrzeć na czas! 😅 Na pokładzie mogłyśmy wreszcie odpocząć, złapać oddech i podziwiać piękno jeziora Śniardwy. 🛥️☀️

Po dopłynięciu do Mikołajek ruszyłyśmy nieco okrężną drogą do Wilkasów, gdzie czekały nasze samochody.

I tak zakończył się nasz mazurski bikepacking! 💚

To był czas pełen ruchu, śmiechu, natury, kąpieli w jeziorach i kobiecej energii. Bez pośpiechu, blisko przyrody i z dala od codzienności.

Bo właśnie o to chodzi w Princess on the Board – o przygody, które zostają z nami na długo! 👑

A Mazury? Na pewno jeszcze tam wrócimy! 🚴‍♀️💙

 

Spodobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym na: